Felieton Michała Treli: "Afropionier"
Na łamach naszej strony prezentujemy Wam felieton o Vivie Andersonie autorstwa Michała Treli, który ukazał się na jego blogu (www.trelik.blox.pl), dnia 14 stycznia 2011 roku. Życzymy miłej lektury!
Początkiem XX wieku w Brazylii, czarnoskórzy piłkarze nie mogli grać na jednym boisku z białymi. Problem w tym, że wielu z nich było od jaśniejszych rywali dużo lepszych. Rozwiązaniem był prosty zabieg - najlepszych Afroamerykanów pudrowano w taki sposób, by... wydawali się mniej czarni niż byli. Kłopot ten jednak szybko zniknął i Brazylijczycy nie dość, że wpuszczali kolorowych zawodników do reprezentacji, to ci szybko stawali się największymi gwiazdami. Zawsze mnie zadziwia, że Anglicy, wpuścili pierwszego czarnoskórego człowieka do narodowego zespołu dopiero w 1978 roku, a więc ponad sto lat po jego pierwszym meczu!
Dziś kadra ojczyzny deszczu blisko w połowie składa się z Mulatów, bądź Murzynów. Na ostatnich mistrzostwach świata było ich ośmiu - David James, Glen Johnson, Ashley Cole, Aaron Lennon, Shaun Wright-Phillips, Jermain Defoe, Ledley King i Emil Heskey. A w zanadrzu są jeszcze Rio Ferdinand, Gabriel Agbonlahor i wielu innych zawodników o skórze koloru kawy bez mleka. Niedostępny wcześniej szlak przetarł wszystkim Viv Anderson. Wyobrażam sobie, jak ciężko musiał mieć ten prawy pomocnik Nottingham Forest, jaka presja na nim ciążyła, ilu było niechętnych jego powołaniu. No i jak dobrym musiał być piłkarzem, skoro po ponad wieku zdecydowano się złamać obowiązujące wcześniej zasady w społeczeństwie tak konserwatywnym jak angielskie.
W Nottingham, które dziś próbuje nawiązać do czasów świetności i dobija się do Premier League, wciąż jest legendą. Nic dziwnego - z tym zespołem był związany od samego początku i tam odnosił największe sukcesy w historii swojej i klubu. Anderson wskoczył do pierwszego składu, gdy miał 18 lat, a władzę w klubie przyjął Brian Clough, którego nazwisko dziś poprzedzamy przymiotnikiem "legendarny". Robimy tak, ponieważ w 1977 zespół z Andersonem w składzie awansował do najwyższej ligi i jako beniaminek zdobył mistrzostwo kraju, do którego dorzucił puchar ligi. Wtedy zaczął się tłusty okres czarnoskórego bocznego defensora.
Selekcjoner Ron Greenwood zasiał wiatr w 1978 roku przysyłając Andersonowi powołanie do reprezentacji. Zebrał burzę. Choć liczba dobrych, a nawet bardzo dobrych czarnoskórych zawodników w lidze stale rosła, społeczeństwo nie było przekonane, czy należy ich wpuszczać do kadry. Ostatecznie za Andersonem przeważyło, że urodził się i wychował w Anglii, a poza tym jego eleganckie i bardzo skuteczne wślizgi oraz rajdy prawą flanką były Anglikom bardzo potrzebne. W międzyczasie Nottingham sprawiło wielką sensację i dwukrotnie zostało najlepszą drużyną Europy. Nikt już nie sprzeciwiał się zabraniu obrońcy na mistrzostwa Europy w 1980 roku. Drzwi zostały wyważone...
Anderson dostał szansę gry tylko na Euro80. Choć wydawał się być lepszym piłkarzem niż Phil Neal i Trevor Cherry, grał rzadziej od nich. Lepiej nie dociekać dlaczego... Mimo to pojechał na wszystkie wielkie turnieje w latach 80, w których wystąpiła Anglia - był na mundialach w Hiszpanii i Meksyku, pojechał też na EURO1988 w RFN-ie. Na boisku pojawił się jednak tylko w osiemdziesiątym roku.
Po rozegraniu przeszło trzystu spotkań dla Nottingham, gdy mistrzowska drużyna zaczęła się już staczać, za śmieszne dziś 250 tysięcy funtów przeniósł się do Arsenalu Londyn, czyli najnudniejszej wówczas drużyny na świecie. Tam pograł trzy lata i na półkę z trofeami dołożył jeszcze Puchar Ligi. Później zapragnął go mieć u siebie... sir Alex Ferguson. To był pierwszy transfer dokonany przez Szkota po objęciu drużyny z Manchesteru. Anderson ponownie przeszedł do historii.
Mając 35 lat odszedł z United do Sheffield Wednesday. Wydawało się, że to już schyłek kariery i nie zabawi tam za długo. On jednak pomógł awansować do League Championship, a w następnym sezonie został kapitanem i wywalczył promocję do Premier League. Tam jego Sheffield zajęło siódme miejsce. Bardzo przyczynił się również do awansu do aż dwóch finałów w roku 1993, jednak zarówno w Pucharze Anglii, jak i w Pucharze Ligi w decydującym meczu zwyciężał Arsenal.
Dwa lata później został grającym menedżerem drugoligowego Barnsley. Dziś takie łączenie funkcji zdarza się co najwyżej w ligach regionalnych. Wtedy również nie przyniosło świetnych rezultatów i jego klub ledwo uniknął spadku. Karierę zakończył w 1995 roku, po rozegraniu dwóch meczów w Middlesbrough. Choć grał w klubach większych i sławniejszych, prawdziwe sukcesy odnosił z dużo skromniejszym Nottingham. Tam zebrał aż sześć trofeów.
Po tym jak zakończył karierę, wybrano go do jedenastki wszech czasów Forest. W głosowaniu kibiców na najlepszego prawego obrońcę zebrał aż 96 procent głosów. Dziś regularnie uczestniczy w wydarzeniach organizowanych przez Narodowe Muzeum Piłkarstwa oraz prowadzi własne biuro turystyki sportowej.
W 2000 roku został za zasługi odznaczony Orderem Imperium Brytyjskiego, a jego sława znacznie wykracza poza kręgi związane z piłką nożną. Dla czarnoskórych jest symbolem walki z rasizmem, zaś Ferdinand, Heskey czy Cole na pewno pamiętają, kto uchylił im furtkę.
Chris Cohen
Powrót: Do końca sezonu
Brendan Moloney
Powrót: nieokreślony
Powrót:Brak
Konto firmowe
NK
Co ja Ci poradze Miazol...Coraz bardziej utwierdzam sie w tym ze u nas w zarzadzie siedza cieple misie(wiesz o co mi chodzi) i licza na cuda...na weeken zostawiam sobie moje wypociny na temat polityki transferowej klubu :DDD
holta2 daj w końcu jakieś optymistyczne info bo tylko pogrążasz mnie w smutku :(
McCLeary oficjalnie opuscil Forest a O`Discroll dotychcasowy asystent Cotterilla podjal prace w Crawley...Wiecej info poznym wiczorem//noca :D
http://www.tribalfootball.com/articles/canadian-billionaire-lawrence-tanenbaum-eyeing-nottingham-forest-3168531
oby to sie sprawdzilo. Oby ktos poszedl po rozum do glowy i wyje...na zbity pysk naszego Cheif Executive M.Arthura :D
Lynch i Chambers tez odchodza :(((
McCleary odchodzi do Reading.zaliczyl juz testy medyczne:(((
Gunter na celowniki Fulham i Swansea a McCleary odrzucil ofetre klubu na 8 tys a tydzien a chca go Reading WBA Wigan Norwich i Celtic
Zarówno pod względem transferów definitywnych jak i wypożyczeń całkowicie się z tobą holta2 zgadzam. Również uważam że największym wzmocnieniem był Adlene Guedioura, z przyjemnością patrzyło się na jego grę i na to jak walczył. Już od pierwszych spotkań było widać że to zawodnik który coś wniesie do zespołu. Pozytywnym zaskoczeniem był dla mnie Reid, na początku grał on jak reszta zawodników którzy dołączyli latem do Forest. Czyli najkrócej mówiąc tragedia, jednak z czasem radził sobie coraz lepiej. Pod koniec sezonu w niejednym spotkaniu odegrał on kluczową rolę. Co do reszty zawodników zakupionych nie chcę się wypowiadać, natomiast z zawodników wypożyczonych sprawdził się każdy. ;]
http://www.thisisnottingham.co.uk/Nottingham-Forest-striker-Dexter-Blackstock-sends/story-15959236-detail/story.html
Szacun Dex za publiczna wypowiedz w kierunku dzialan co niektorych osob w klubie :D widac tobie zalezy na tym by Forest wszedl do PL!!!
Camp to bujal dzis w oblokach, Dex chyba tez bo powninie z 4 wbic jak nie wiecej, Radek dobrze ale Anderson jeszcze lepiej ...i pomyslec ze potawilem na nim krzyzyk (dal mi do myslenia tym wystepem ) Adel jak zawsze wysoki poziom :O Reszta poprawnie i wynik jakis jest ale jednak...zespol nie mysli na boisku :( smutne ale prawdziwe...
szlak mnie trafia z nasza skutecznocia i napastnikami...tyle punktow stracilismy przez frajerska skutecznosc ze spokojnie bysmy mogli sie zakrecic kolo Play-Off taka jest prawda :(
Miazol przypone ze Forest nie bedzie sprzedany za mniej niz 76 mln bo tyle klub jest winny oddac wzgledem Rodzny Sp Nigela Doughty. To tym bardziej obrazuje ze to ktos powazny bo za 100mln to mozna sobie klub w PL kupic i nie martwic sie o to czy klub wyjdzie z tej zakichanej Championship :P Klub spelnil warunek a mianowicie zachowal status drugoligowca :P. Nalezy teraz tylko czekac na rozwoj sytuacji...
Jeżeli ktoś poważny chce kupić klub to tylko taki co ma ŚWIETNĄ HISTORIĘ to że jest aktualnie w dołku obniża cenę kupna a przez to można większą kwotę zainwestować w odbudowę.
Anstey to zes teraz po Steve pojechal :D Tez mnie zdziwil z nim wywiad jaki przeczytalem...al Forest utrzymal i szacunek za to bo byl moment ze ja juz nie wierzylem...Mimo tej pieknej passy jaka Forest mial 11 porazek w 13 meczach ja w sondzie dalem glos na to by dac mu jeszcze szanse...:P Nie bede tu dyskutowal o jego pracy...konczy sie sezon i bede robil podsumowanie Forest pod roznymi katami tu na stronie( moje wlasne zdanie na temat tego sezonu jak i graczy) Jesli ktos by chcial bym umiescil Wasze spostrzezenia w formie felietonu/newsa to piszcie na holta2@tlen.pl) Powiem tylko ze cichym bohaterem dla mnie jest Sean O'Driscoll...zadziwiajaco rezultaty Forest sie poprawily od kiedy dolaczyl do sztabu szkoleniowego SC...
Anstey co do Twoich marzen to bynajmniej PL jest jak najbardziej realna a LM to musza byc na prawde spore naklady ale jesli kogos stac na kupno Forest i wylozenie na dzien dobry 78mln na klub ktor ledwo sie utrzymal i jednya jego artakcyjnscia jest jego historia obecnie to biedny byc nie moze czyz nie :D a zwlaszcza z tych rejonyow swiata ;P
Ps. Cotterill jest nie do ruszenia tak dla twojej wiadomosci Anstey :D:D:D i nie wiem czy to moj smiech rzez lzy czy zwykla radosc hehe :(
Witam wszystkich
Powiem tak, nasz trener to jest totalne dno cieszy sie z wyniku kory zrobil z nasza kochana druzna, powiem tak kazdy z nas utrzymal by Nottingham Forest!!!!. Mam nadzieje ze to ostatni sezon pana S.C w Nottingham.
Tak jak pisal Holta moze ktos nas kupi i wtedy .....................................
moze za rok za dwa bedziemy grac PL, a potem mam nadzieje ze to sie stanie w lidze mistrzow.
Troche sie rozmarzylem ale kazdemu wolno.
Pozdrawiam
Miazol nie bede nic pisal dopoki nie potwwierdzi klub. Napisze tylko tyle ze rozmowy trwaja,,,sa dwa konsorpcja ktore chca kupic nasz klub ale nie podam z jakich rejonow swiata...jedyne czego nikt nigdzie nie podaje to nazw tych kupcow...a i ponoc miasto tez cos chce dac potencjalnemu inwestorowi...kto wie jak sie wszystko ulozy to moze Forest doczeka sie i nowego gniazdka :P
Coś taki tajemniczy ??? Dawaj szczegóły :)
I tu Miazol wszyscy mozemy byc bardzo zaskoczeni...ccos tam wroble cwierkaja, prasa swoje pisze i moze juz nie dlugo opuscimy championship w kierunku... ale to moze bedzie juz wiadomo w najblizszyk kilku tygodniach :P
No to szczęśliwie skończył się ten sezon choć przed rozpoczęciem chyba nikt z nas nie spodziewał się takiego zakończenia.Bardzo jestem ciekaw co klub szykuje na następny sezon kto odejdzie kto zostanie a kto nas wzmocni no i jaki będzie cel ligowy bo walkę o utrzymanie już mieliśmy więc może jakiś spokojny byt w okolicy 10 miejsca :)
Porażka z drużyną która awansowała do Premier League na pewno nie jest wielce upokarzająca, tym bardziej że "The Reds" grali z Reading jak równy z równym. Co by się nie działo możemy już jednak odetchnąć i nie martwić o byt w Championship ;]
Poki co dominujey nad peterborough wyraznie 4 rogi i 2 poprzeczki po 11 minutach












