Felieton: Forest przed play-off
Niewielkie wprawdzie, lecz mocno zdeklarowane grono polskich sympatyków The Reds, przez cały sezon z uwagą śledziło ligowe występy klubu z miasta Robin Hood’a.
Dokonania Nottingham Forest w sezonie regularnym (2010/11) zaplecza angielskiej ekstraklasy przypominały jazdę rollercoasterem. Mocno niemrawy początek, później całe spektrum wyników do listopada, wreszcie piękna seria 10 meczów bez porażki (w tym 8 zwycięstw!) na przełomie roku. W I połowie lutego wydawało się, że obok QPR, Forest są najpoważniejszym kandydatem do bezpośredniego awansu. Tymczasem w końcówce tegoż lutego dopadła ich trudno zrozumiała niemoc, skutkująca 9-cioma meczami bez wygranej (w tym 5 porażek).
Taki stan rzeczy spowodował, że Forest sukcesywnie obsuwali się w tabeli, wypadając nawet poza strefę play-off. Niemożliwe stało się więc koszmarną rzeczywistością kibiców dwukrotnego zdobywcy Pucharu Europejskich Mistrzów Klubowych. Na szczęście w rollercoaster’owej końcówce Forest ponownie przypomnieli sobie, jak smakują zwycięstwa i po 4 wygranych na finiszu ligi, rzutem na taśmę wskoczyli do (mocno zagrożonych) play-off’ów.
Dla czerwonej części kibiców w Nottingham, 6. miejsce na mecie sezonu nie jest szczytem marzeń, ambicje bowiem od zawsze sięgają tam wyżej. Ale wobec opisanych okoliczności, nawet z ostatniego miejsca, gwarantującego udział w barażach o Premier League, należy się dziś cieszyć.
Czy The Reds są w stanie utrzymać formę z ostatnich dni i przebić się do najlepszej ligi świata? Na to pytanie odpowiedzi dziś nie znajdziemy. Niemniej wobec czekającego nas w czwartek meczu Forest – Swansea City (rewanż odbędzie się w poniedziałek na boisku rywala), postanowiliśmy sprawdzić historię angielskich play-off o awans do ekstraklasy.
Wprowadzono je w 1987 roku, zatem w tym roku przypada 25-lecie ich rozgrywania. Większość edycji odbywała się według następującego schematu: zespół nr 6 rozgrywa dwumecz o wejście do finału z ekipą nr 3. Natomiast w drugim dwumeczu o decydującą batalię na Wembley walczą ekipy z miejsc nr 4 i 5. W latach 1987-88 baraże rozgrywały II-ligowe ekipy z pozycji 3-5 oraz jeden przedstawiciel ekstraklasy. Z kolei w 1995 r. mecze o awans rozgrywali II-ligowcy, którzy na mecie sezonu uplasowali się na miejscach 2-5.
Wobec faktu zajęcia przez Nottingham Forest 6. pozycji, sprawdziliśmy, jak na przestrzeni 25 lat wypadały w barażach ekipy, którym przyszło startować z najmniej komfortowej pozycji. Oczywiście pod uwagę bierzemy wszystkie edycje play-off, włącznie z nietypowymi, które opisaliśmy przed chwilą.
Poniżej prezentujemy w/w osiągnięcia ekip przystępujących do play-off z miejsca nr 6 (a w przypadku lat 1987, 1988 i 1995 ekip z najniższej, możliwej wtedy pozycji):
1990 – finał (Sunderland)
1991 – finał (Brighton)
1992 – awans (Blackburn)
1993 – finał (Leicester)
1994 – finał (Derby)
1997 – awans (Crystal Palace)
1999 – finał (Bolton)
2002 – finał (Norwich)
2003 – finał (Sheffield Utd)
2004 – awans (Crystal Palace)
2005 – awans (West Ham)
2010 – awans (Blackpool)
Biorąc pod uwagę powyższe fakty, statystyka nie będzie tegorocznym sprzymierzeńcem The Reds. Na 25 edycji tylko 5 razy miała miejsce sytuacja, że zespół z 6-tej lokaty zdołał wygrać finałową batalię na Wembley. Daje to teamowi z Nottingham 20% szans. Mało to i dużo, zależy jak sprawę interpretować. Zdecydowanie lepiej wspomniane drużyny radzą sobie w meczach półfinałowych, gdyż w tym aspekcie aż 12-krotnie wchodziły do finału, co daje skuteczność na poziomie 48%. Nie dopuścimy się przekłamania, jeśli napiszemy, że co drugie podejście do play-off drużyny z miejsca 6-tego kończą finałową grą na Wembley. Czy tak będzie w przypadku ekipy prowadzonej przez Billy’ego Davies’a? Ciężko powiedzieć.
Nas smuci fakt, że w swojej historii Nottingham Forest 3-krotnie brało udział w barażach i za każdym razem odpadało po dwumeczu. Innymi słowy The Reds nigdy nie udało się awansować do rozgrywki finałowej. Dwukrotnie przystępowali do gry o ekstraklasę. Za pierwszym razem (2003) odpadli po dwumeczu z Sheffield United (1-1, 3-4). Dodajmy, że (po sezonie regularnym) Forest przystępowali wtedy do barażów z pozycji 6-tej. Przed rokiem natomiast (2010) zajęli najniższe miejsce na pudle, jednak dosyć niespodziewanie odpadli z 6-tym po sezonie Blackpool, przegrywając oba mecze: 1-2 oraz 3-4. Blackpool, co zresztą wiemy, ostatecznie wygrał też spotkanie finałowe i w nagrodę występuje (co najmniej do soboty) w najwyższej klasie rozgrywkowej Anglii.
Nottingham walczył też w play-off, gdy występował w League One (trzeci poziom rozgrywkowy w Anglii). W 2007 roku przystępował do półfinałowego dwumeczu po zajęciu 4. miejsca w sezonie regularnym. Rywalem było 5-te po sezonie Yeovil Town. Niestety, mimo zwycięstwa Forest 2-0 na wyjeździe, drugi mecz ekipa ta przegrała u siebie aż 2-5 (po dogrywce, po 90 minutach było 1-3) i ostatecznie to Yeovil cieszyło się z gry na Wembley (finał ostatecznie przegrało). Marnym pocieszeniem będzie tu informacja, że była to jedna z większych niespodzianek play-off tego szczebla w historii.
Jak widać, The Reds z meczów barażowych najlepszych wspomnień nie mają. Dalecy jednak jesteśmy od grobowych nastrojów. Skoro nie udało się 3 razy, być może czwarte podejście okaże się szczęśliwe? Futbol dlatego kochają miliony, ponieważ Ci niżej notowani dosyć często okazują się lepsi od potencjalnych faworytów. W czwartek to Swansea traktowana będzie jako faworyt i ciekawi nas, jak sobie z tą rolą poradzi?
Pamiętajmy, kilka tygodni temu awans Forest do play-off stał pod dużym znakiem zapytania. Ostatecznie chłopcy Davies’a cel osiągnęli, co już możemy potraktować jako mały sukces. Znając jednak możliwości ekipy z City Ground, jesteśmy przekonani, że zrobi ona wszystko, aby swoich kibiców maksymalnie uszczęśliwić… Czekając na dwumecz półfinałowy, już dziś mocno trzymamy za The Reds kciuki.
Chris Cohen
Powrót: Do końca sezonu
Brendan Moloney
Powrót: nieokreślony
Powrót:Brak
Konto firmowe
NK
Co ja Ci poradze Miazol...Coraz bardziej utwierdzam sie w tym ze u nas w zarzadzie siedza cieple misie(wiesz o co mi chodzi) i licza na cuda...na weeken zostawiam sobie moje wypociny na temat polityki transferowej klubu :DDD
holta2 daj w końcu jakieś optymistyczne info bo tylko pogrążasz mnie w smutku :(
McCLeary oficjalnie opuscil Forest a O`Discroll dotychcasowy asystent Cotterilla podjal prace w Crawley...Wiecej info poznym wiczorem//noca :D
http://www.tribalfootball.com/articles/canadian-billionaire-lawrence-tanenbaum-eyeing-nottingham-forest-3168531
oby to sie sprawdzilo. Oby ktos poszedl po rozum do glowy i wyje...na zbity pysk naszego Cheif Executive M.Arthura :D
Lynch i Chambers tez odchodza :(((
McCleary odchodzi do Reading.zaliczyl juz testy medyczne:(((
Gunter na celowniki Fulham i Swansea a McCleary odrzucil ofetre klubu na 8 tys a tydzien a chca go Reading WBA Wigan Norwich i Celtic
Zarówno pod względem transferów definitywnych jak i wypożyczeń całkowicie się z tobą holta2 zgadzam. Również uważam że największym wzmocnieniem był Adlene Guedioura, z przyjemnością patrzyło się na jego grę i na to jak walczył. Już od pierwszych spotkań było widać że to zawodnik który coś wniesie do zespołu. Pozytywnym zaskoczeniem był dla mnie Reid, na początku grał on jak reszta zawodników którzy dołączyli latem do Forest. Czyli najkrócej mówiąc tragedia, jednak z czasem radził sobie coraz lepiej. Pod koniec sezonu w niejednym spotkaniu odegrał on kluczową rolę. Co do reszty zawodników zakupionych nie chcę się wypowiadać, natomiast z zawodników wypożyczonych sprawdził się każdy. ;]
http://www.thisisnottingham.co.uk/Nottingham-Forest-striker-Dexter-Blackstock-sends/story-15959236-detail/story.html
Szacun Dex za publiczna wypowiedz w kierunku dzialan co niektorych osob w klubie :D widac tobie zalezy na tym by Forest wszedl do PL!!!
Camp to bujal dzis w oblokach, Dex chyba tez bo powninie z 4 wbic jak nie wiecej, Radek dobrze ale Anderson jeszcze lepiej ...i pomyslec ze potawilem na nim krzyzyk (dal mi do myslenia tym wystepem ) Adel jak zawsze wysoki poziom :O Reszta poprawnie i wynik jakis jest ale jednak...zespol nie mysli na boisku :( smutne ale prawdziwe...
szlak mnie trafia z nasza skutecznocia i napastnikami...tyle punktow stracilismy przez frajerska skutecznosc ze spokojnie bysmy mogli sie zakrecic kolo Play-Off taka jest prawda :(
Miazol przypone ze Forest nie bedzie sprzedany za mniej niz 76 mln bo tyle klub jest winny oddac wzgledem Rodzny Sp Nigela Doughty. To tym bardziej obrazuje ze to ktos powazny bo za 100mln to mozna sobie klub w PL kupic i nie martwic sie o to czy klub wyjdzie z tej zakichanej Championship :P Klub spelnil warunek a mianowicie zachowal status drugoligowca :P. Nalezy teraz tylko czekac na rozwoj sytuacji...
Jeżeli ktoś poważny chce kupić klub to tylko taki co ma ŚWIETNĄ HISTORIĘ to że jest aktualnie w dołku obniża cenę kupna a przez to można większą kwotę zainwestować w odbudowę.
Anstey to zes teraz po Steve pojechal :D Tez mnie zdziwil z nim wywiad jaki przeczytalem...al Forest utrzymal i szacunek za to bo byl moment ze ja juz nie wierzylem...Mimo tej pieknej passy jaka Forest mial 11 porazek w 13 meczach ja w sondzie dalem glos na to by dac mu jeszcze szanse...:P Nie bede tu dyskutowal o jego pracy...konczy sie sezon i bede robil podsumowanie Forest pod roznymi katami tu na stronie( moje wlasne zdanie na temat tego sezonu jak i graczy) Jesli ktos by chcial bym umiescil Wasze spostrzezenia w formie felietonu/newsa to piszcie na holta2@tlen.pl) Powiem tylko ze cichym bohaterem dla mnie jest Sean O'Driscoll...zadziwiajaco rezultaty Forest sie poprawily od kiedy dolaczyl do sztabu szkoleniowego SC...
Anstey co do Twoich marzen to bynajmniej PL jest jak najbardziej realna a LM to musza byc na prawde spore naklady ale jesli kogos stac na kupno Forest i wylozenie na dzien dobry 78mln na klub ktor ledwo sie utrzymal i jednya jego artakcyjnscia jest jego historia obecnie to biedny byc nie moze czyz nie :D a zwlaszcza z tych rejonyow swiata ;P
Ps. Cotterill jest nie do ruszenia tak dla twojej wiadomosci Anstey :D:D:D i nie wiem czy to moj smiech rzez lzy czy zwykla radosc hehe :(
Witam wszystkich
Powiem tak, nasz trener to jest totalne dno cieszy sie z wyniku kory zrobil z nasza kochana druzna, powiem tak kazdy z nas utrzymal by Nottingham Forest!!!!. Mam nadzieje ze to ostatni sezon pana S.C w Nottingham.
Tak jak pisal Holta moze ktos nas kupi i wtedy .....................................
moze za rok za dwa bedziemy grac PL, a potem mam nadzieje ze to sie stanie w lidze mistrzow.
Troche sie rozmarzylem ale kazdemu wolno.
Pozdrawiam
Miazol nie bede nic pisal dopoki nie potwwierdzi klub. Napisze tylko tyle ze rozmowy trwaja,,,sa dwa konsorpcja ktore chca kupic nasz klub ale nie podam z jakich rejonow swiata...jedyne czego nikt nigdzie nie podaje to nazw tych kupcow...a i ponoc miasto tez cos chce dac potencjalnemu inwestorowi...kto wie jak sie wszystko ulozy to moze Forest doczeka sie i nowego gniazdka :P
Coś taki tajemniczy ??? Dawaj szczegóły :)
I tu Miazol wszyscy mozemy byc bardzo zaskoczeni...ccos tam wroble cwierkaja, prasa swoje pisze i moze juz nie dlugo opuscimy championship w kierunku... ale to moze bedzie juz wiadomo w najblizszyk kilku tygodniach :P
No to szczęśliwie skończył się ten sezon choć przed rozpoczęciem chyba nikt z nas nie spodziewał się takiego zakończenia.Bardzo jestem ciekaw co klub szykuje na następny sezon kto odejdzie kto zostanie a kto nas wzmocni no i jaki będzie cel ligowy bo walkę o utrzymanie już mieliśmy więc może jakiś spokojny byt w okolicy 10 miejsca :)
Porażka z drużyną która awansowała do Premier League na pewno nie jest wielce upokarzająca, tym bardziej że "The Reds" grali z Reading jak równy z równym. Co by się nie działo możemy już jednak odetchnąć i nie martwić o byt w Championship ;]
Poki co dominujey nad peterborough wyraznie 4 rogi i 2 poprzeczki po 11 minutach












